Posty

Rangun, miasto kontrastów.

Obraz
  wtorek,  1 października Własne mieszkanie dało nam na chwilę poczucie domu. Jajecznica przy kuchennym stole, zapach świeżo parzonej kawy i trochę prywatności.   Na zwiedzanie Rangunu mamy 3 dni, dokładnie 4 października wylatujemy do Hanoi stolicy Wietnamu. To 7 milionowe miasto będące do 2006 roku stolicą Birmy mocno nas zaskakuje, ale i też momentami szokuje.  Dzielnica, w której mieszkamy jest dość spokojna. Od samego rana po obu stronach ulicy rozstawiają się handlarze z owocami i warzywami. Kolory świeżych produktów zachęcają do zakupów, a uśmiechy Birmanek spod chroniących je przed słońcem kolorowych parasolek zachętę tą jeszcze potęgują.  Skusiliśmy się raz na arbuzy. W Polsce nigdy nie smakowały tak soczyście, słodko i świeżo. Te, nie dość, że są pyszniejsze, to do tego jeszcze znacznie tańsze.   Wieczorami jest tu bezpiecznie, cicho i spokojnie. Świecące latarnie uliczne - co nie zawsze w Azji jest oczywistością - oraz mijani przechodni...

Rangun 6 rano. Niewyspanie, zły adres mieszkania, co dalej?

Obraz
  poniedziałek, 30 września Wraz ze wschodem słońca tuż przed 6 rano wjechaliśmy do Rangunu. A precyzyjniej to na jego obrzeża. To pomarańczo-czerwone kółko ma taką niesamowitą moc sprawczą, że nagle zaczyna się chcieć. Energia życia wzrasta, a słabo przespana noc przestaje mieć znacznie.  Wysiedliśmy na ogromnym dworcu. Ilość stanowisk z odjeżdżającymi i przyjeżdzającymi autokarami z różnych stron kraju była ogromna. Zamieszanie, chaos i jedno w kółko padające w naszą stronę pytanie "taxi?".  Z racji wczesnej pory temperatura pozostawała łaskawa, dlatego postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce, a w zasadzie to nogi i poszukać przystanku do centrum miasta, który na wszystkie możliwe kombinacje z użyciem wzorów fizycznych musiał się gdzieś tu znajdować. Za naszą motywację przemawiał też aspekt finansowy. Kiedy sprawdziłam w aplikacji Grab transport do centrum pokazała mi się kwota oscylująca w granicach 8 tyś MMK czyli jakieś 23-24 zł. Transport miejski nie może kosztować...