Betel - popularna używka Azji Południowo-Wschodniej






Kiedy po raz pierwszy przylecieliśmy do Azji, a dokładnie na Sri Lankę, czerwone plamy na ulicy wzbudzały w nas lekkie przerażenie. 
Biją się? Psy biją? Może to wypadki drogowe, w końcu jeżdżą jak szaleni? A może to rozjechane zwierzęta? 
Chwilę nam zajęło zorientowanie się, że to nie krew, a skutki żucia betelu. 

Czym jest zatem betel?

Jest to popularna w krajach Azji Południowej i Dalekiego Wschodu używka z liści pieprzu żuwnego, w który zawinięte są nasiona palmy areki czyli tzw. orzechy betelowe, sproszkowane mleko wapienne sklejające pakiecik, który się żuje, oraz dodatki: cynamon, kardamon, anyż, cukier, gałka muszkatołowa, tytoń, a bywa, że do betelu dodaje się heroinę, bądź kokę. Tu już w zależności od regionu i fantazji. 


Zawinięty liść wkłada się w usta, umieszcza pod policzkiem i żuje. 
Po chwili puszcza on czerwony sok, którego trzeba się pozbyć, stąd plamy na ulicy, charkanie i plucie gdzie popadnie. 
W Birmie widzieliśmy w knajpach pod stolikami kosze na plucie, a w autobusach przy siedzeniu kierowcy woreczek, gdzie w czasie jazdy jak nie mógł pluć przez okno - co bywa częste - to pluł tam.
Pasażerowie też o woreczek upomnieć się mogą.  

Używka ta jest czwartą najbardziej popularną na świecie zaraz za kofeiną, nikotyną i alkoholem. 

To co zaraz po plamach na ulicy rzuca się w oczy to czarne zęby i czerwone usta widoczne w niejednym uśmiechu. 
Estetycznie to nie wygląda, zaufajcie mi. Natomiast po tym rozpoznać można nałogowego betelowca.

Niejednokrotnie dane nam było oglądać panów, a zdarzały się też panie, które po rozpromienieniu się i pokazaniu zębów zapierały nasz dech z zawstydzenia i zażenowania wyglądem jamy ustnej. Niestety. 

Można zapytać, po co w takim razie żują ten cały betel? 
Ano ma on podobno działanie pobudzające, orzeźwiające i działa antybakteryjnie.

Ponieważ orzechy areki i liście pieprzu betelowego zawierają wiele substancji wykazujących działanie pobudzające, psychotropowe, czy antybakteryjne, betel od wieków wykorzystywany był jako środek poprawiający humor, trawienie i zabijający pasożyty. 

Jest on też środkiem silnie uzależniającym, a regularne jego żucie jest źródłem wielu poważnych chorób jamy ustnej w tym raka, może także prowadzić do zachorowań na nowotwór krtani, płuc, wątroby i trzustki.  

Także nie polecamy.



stoisko z betelem, centrum Mandalay



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sa Pa miasteczko w górach niedaleko granicy z Chinami

Jedziemy do Chin!

Świątynia Świtu, straszne muzeum medyczne i food court w centrum handlowym.