Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2021

Good Morning Vietnam!

Obraz
piątek, 4 października  O 21:15 wylądowaliśmy na Noi Bai w Hanoi stolicy Wietnamu.   W pośpiechu i lekkim biegu opuszczaliśmy lotnisko chcąc zdążyć na ostatni autobus odjeżdżający o 22:00 do centrum miasta.  Taksówka to koszt około 200 000 VND czyli dongów wietnamskich, w złotówkach jakieś 32 zł. Autobus linii 86 odjeżdżający spod samego terminala, gdzie wychodzimy z lotniska - 35 000 VND czyli 5,60 zł. Różnica spora, a do naszego noclegu wynajętego przez serwis AirBnb mieliśmy 30 km, zatem tym bardziej zależało nam, aby zdążyć!  Oprócz autobusu nr 86 jeździ jeszcze 7 i 17 - takie dwa numery również znalazłam w internecie, ale nie sądzę, że jeżdżą tak późno. Natomiast są jeszcze tańsze! Jak uda Wam się przylecieć w porze wcześniejszej to zróbcie rozeznanie.   Okienko immigration, sprawdzenie wizy, pieczątki w paszporcie, odbiór bagaży i kantor, aby zdobyć drobne na autobus i po 25 minutach - dosłownie(!) byliśmy pod lotniskiem. Istny rekord! Wszystkie ...

Birmańska perła czyli Szwedagon Pagoda. Opuszczamy Birmę - wnioski i podsumowanie.

Obraz
  środa, 2 października  Do Szwedagonu chcieliśmy dotrzeć jeszcze w godzinach popołudniowych. Tak, aby móc poznać to miejsce w dwóch porach dnia. Wcześniej jednak na listę wpadł nam Bogyoke Aung San Market.  Jest to wielki targ znajdujący się w centrum, na którym zakupić można niemalże wszystko. A, że nasza przygoda z Birmą dobiegała końca, przyszedł czas na zakupy. Nie gromadziliśmy do tej pory żadnych souvenirów, aby minimalizować obciążenie w naszych plecakach, tym bardziej, że czeka nas jeszcze prawie czteromiesięczna podróż.  Miejsce to nazwę zawdzięcza generałowi Aung Sanowi, osobie wciąż bardzo szanowanej i wspominanej w Birmie. Uważany za ojca narodu, a także za tego, który najmocniej przyczynił się do odzyskania niepodległości od Brytyjczyków. Niestety, zanim ją Birma uzyskała został zamordowany. Obecnie jego córka sprawuje urząd radcy stanu - odpowiednik naszego stanowiska premiera.  Zanim dojdziemy do wejścia mijamy stoiska z przekąskami, gdzie nie po...