Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2020

Rangun 6 rano. Niewyspanie, zły adres mieszkania, co dalej?

Obraz
  poniedziałek, 30 września Wraz ze wschodem słońca tuż przed 6 rano wjechaliśmy do Rangunu. A precyzyjniej to na jego obrzeża. To pomarańczo-czerwone kółko ma taką niesamowitą moc sprawczą, że nagle zaczyna się chcieć. Energia życia wzrasta, a słabo przespana noc przestaje mieć znacznie.  Wysiedliśmy na ogromnym dworcu. Ilość stanowisk z odjeżdżającymi i przyjeżdzającymi autokarami z różnych stron kraju była ogromna. Zamieszanie, chaos i jedno w kółko padające w naszą stronę pytanie "taxi?".  Z racji wczesnej pory temperatura pozostawała łaskawa, dlatego postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce, a w zasadzie to nogi i poszukać przystanku do centrum miasta, który na wszystkie możliwe kombinacje z użyciem wzorów fizycznych musiał się gdzieś tu znajdować. Za naszą motywację przemawiał też aspekt finansowy. Kiedy sprawdziłam w aplikacji Grab transport do centrum pokazała mi się kwota oscylująca w granicach 8 tyś MMK czyli jakieś 23-24 zł. Transport miejski nie może kosztować...

Zatrucie Krystiana i miłość od pierwszej tekowej deski na U Bein Bridge.

Obraz
  niedziela, 29 września  Kolejne dni nie przebiegły jak zostały zaplanowane. W Mandalay mieliśmy zarezerwowane 5 noclegów. Zapewne w tej chwili niektórzy pomyśleli "ile?", ano pięć. Poznanie miasta, nowego miejsca w dobę czy dwie jest totalnie nie w naszym stylu i zdecydowanie polecam Wam zobaczyć mniej, a wnikliwie, niż dużo, a byle jak.    Niestety 2 dni spędziliśmy unieruchomieni w pokoju - Krystian się zatruł!  W planach naszych było wypożyczenie skutera i odwiedzenie oddalonego o 12 km na południe od centrum miasta U Bein Bridge, oraz w dokładnie przeciwnym kierunku - 7 km na północ, Wzgórza Mandalay, po drodze zahaczając o Kyauktawgyi i Kuthodaw Pagoda. Niestety nie było opcji, aby udało ruszyć się z pokoju.  Nie wiemy czym dokładnie spowodowana była choroba mego towarzysza podróży. Jedliśmy w tych samych miejscach, owszem ja wybierałam opcje wegetariańskie, zatem czyżby dobra karma wzięła mnie w swoje ramiona? ;)  Ponadto myślę, że chroni ...