Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2021

Jedziemy do Chin!

Obraz
  9 października, środa Obudziliśmy się z lekkim przeziębieniem, a Krystian dodatkowo z bolącą nogą. Nie jest bardzo źle, ale o trekkingu nie ma dziś mowy. Idziemy zatem na śniadanie, gdzie nasza gospodyni przygotowała dla nas omlet z bagietką w towarzystwie świeżego ogórka i małego dżemiku. A plan na kolejne minuty to wynająć skuter!  Pytamy naszą gospodynię czy istnieje taka opcja tu u niej na miejscu, ale okazuje się, że nie. Nie jest to jednak problemem. Podeszła do pierwszych drzwi na tarasie, zastukała. Otworzyła zaspana, wciąż w koszuli nocnej i mocno zaawansowanej ciąży kobieta i praktycznie bez słów wiedziała o co zostanie poproszona.  Zeszła z nami na dół i wskazała, który skuter możemy wziąć. Dostaliśmy też kaski.  Skuter Yamaha z bogatą powłoką kurzu został przez nią przetarty szmatą, która leżała opodal. Skasowała nas 100 tyś dongów i poszła na górę. 16 zł!  No dobra, nie będziemy wybrzydzać, do tego bak jest pełen! 😀   Celem naszym dziś ...